

Warmia i Mazury od dawna interesowały producentów i reżyserów, którzy wybierali ten region Polski jako plan produkcji filmowych. Powstały tu liczne filmy i seriale, dla których scenografię stanowiły jeziora i lasy, a także architektura tutejszych miast i wsi, w tym historyczne budowle sakralne i militarne.
Kultowy film Romana Polańskiego „Nóż w wodzie” z 1961 r. był kręcony na jeziorze Kisajno. To jedno z najpiękniejszych jezior regionu, uwielbianie przez żeglarzy płynących Szlakiem Wielkich Jezior Mazurskich oraz turystów z powodu urozmaiconego krajobrazu z wieloma wysepkami i malowniczymi zatokami. Z kolei na jeziorze Kirsajty kręcono w 1964 r. rozgrywające się na Nilu sceny polskiej superprodukcji „Faraon” Jerzego Kawalerowicza, będącej adaptacją powieści Bolesława Prusa.
„Każdy ma swoje miejsce na ziemi, wystarczy je tylko znaleźć…” – to motto serialu „Dom nad rozlewiskiem“ na podstawie powieści Małgorzaty Kalicińskiej, opowiadającego o poszukiwaniu sensu życia, po serii niepowodzeń (powstało też pięć kontynuacji tego serialu). Produkcja z Joanną Brodzik w roli głównej stała się telewizyjnym hitem. Serial był kręcony w Tuławkach, Pasymiu, Olsztynie i kilku innych miejscowościach regionu.
W plenerach regionu powstała większość scen do poruszającej „Róży” Wojciecha Smarzowskiego z 2011 r. (m.in. Orneta, Szczytno, Pasym, okolice Olsztynka i Gietrzwałdu). Z kolei w całości na Warmii (w okolicach Gietrzwałdu) filmowano „Cichą noc” Piotra Domalewskiego z 2017 r., uznaną za najlepszy film polski przez jury festiwalu w Gdyni oraz Polską Akademię Filmową.
Przypomnijmy jeszcze inny serial, na którym wychowały się pokolenia Polaków – „Stawka większa niż życie”. Zdjęcia do niego kręcono w 1967 r. m.in. na olsztyńskim Starym Mieście, nad Jeziorem Kortowskim i na wiadukcie w Dywitach (tu powstała słynna scena z czołówki ukazująca samochód spadający z wiaduktu do rzeki).
W Pasymiu i Szczytnie filmowano dramat „Cztery noce z Anną” Jerzego Skolimowskiego (2008 r.). Natomiast w skansenie w Olsztynku Juliusz Machulski nakręcił czarną komedię o wampirach pt. „Kołysanka” (2010 r.).
Warmia i Mazury stały się także plenerem dla wielkiej międzynarodowej koprodukcji francusko-niemiecko-brytyjskiej z roku 1996 r. „Król Olch” w reżyserii Volkera Schlöndorffa. Główną rolę zagrał w niej amerykański aktor John Malkovich, a zdjęcia kręcono m.in. w ruinach zamku w Szymbarku koło Iławy i w Lasach Łańskich.
W podobnym czasie region stał się także planem dla kolejnych znaczących produkcji filmowych, które – podobnie jak wcześniejsze realizacje – wykorzystały unikalny krajobraz i autentyczność Warmii i Mazur.
Do tego grona należy thriller „Lincz”, którego zdjęcia realizowano od 25 maja do 10 czerwca 2010 roku m.in. w Olsztynie, Barczewie i Bartołtach Wielkich. Twórcy świadomie wybrali północno-wschodnią Polskę, aby oddać specyficzny, nieco surowy klimat miejsca, który wzmacnia przekaz historii inspirowanej głośnym przypadkiem samosądu. Film pokazuje napięcia społeczne i moralne dylematy pojawiające się tam, gdzie instytucje państwowe zawodzą, a ludzie decydują się działać na własną rękę.
Równie silnie z regionem związana jest „Papusza” – opowieść o życiu romskiej poetki Bronisławy Wajs. Zdjęcia powstawały m.in. w Ornecie, Krośnie, Słobitach, Bażynach oraz nad jeziorami Mildzie i Taftowo. Wybór tych lokalizacji nie był przypadkowy – obecność społeczności Polska Roma umożliwiła zaangażowanie lokalnych mieszkańców do filmu, nadając mu autentyczności. Co więcej, historycznie właśnie na tych terenach przebywał tabor Dionizego Wajsa i Papuszy w okresie przymusowego osadnictwa.
Mazurskie plenery pojawiły się także w nagradzanym filmie „Bogowie”. Około 25% zdjęć zrealizowano właśnie tutaj, co było związane z inicjatywą producenta Piotra Woźniaka-Staraka, od lat związanego z okolicami Giżycka. Twórcy wykorzystali naturalne krajobrazy – jeziora i rozległe tereny zielone – filmowane również z powietrza. Część scen powstała w Cierzpiętach, a ciekawostką jest obecność w filmie motorówki należącej niegdyś do dziadka operatora.
Z kolei w filmie „Kamerdyner” jedną z kluczowych ról odegrał pałac w Łężanach. Jego klasycystyczna architektura oraz autentyczne wnętrza doskonale oddały realia świata arystokracji początku XX wieku. Co istotne, ingerencja scenografów była minimalna, a przygotowana na potrzeby filmu aranżacja została po zakończeniu zdjęć zachowana, naturalnie wpisując się w charakter obiektu. Warto dodać, że sceny do filmu realizowano również w Pałacu i Folwarku Galiny, gdzie wykorzystano zarówno zabytkowy pałac, jak i otoczenie dawnego folwarku.
Warmia i Mazury stały się również tłem dla poruszającego filmu „Wszystko dla mojej matki”. Zdjęcia realizowano m.in. w Purdzie, Jezioranach oraz nad jeziorem Serwent. Kameralny klimat produkcji podkreśla muzyka Włodka Pawlika, laureata nagrody Grammy. Film powstał przy wsparciu Warmińsko-Mazurskiego Funduszu Filmowego, którego celem jest promocja regionu poprzez sztukę filmową.
Bogactwo krajobrazów, autentyczność miejsc oraz różnorodność architektoniczna sprawiają, że Warmia i Mazury niezmiennie przyciągają filmowców. Region ten nie tylko stanowi tło dla opowiadanych historii, ale często staje się ich integralnym bohaterem – cichym, lecz niezwykle wyrazistym.
Festiwale przyciągają na Warmię i Mazury miłośników dobrej muzyki, teatru i artystycznych przeżyć. Kultura i piękna przyroda współgrają idealnie. Ci, którzy zasłuchują się w muzyce klasycznej i ci, którzy gibają się przy reggae - w bogatym kalendarzu imprez kulturalnych każdy znajdzie coś dla siebie.
Dowiedz się więcej
Są na Warmii i Mazurach miejsca wyjątkowe, które oczarowują, kryją tajemnice, zachęcają do eksplorowania, oszałamiają otaczającą przyrodą i nietuzinkowym klimatem. Są to miejsca, które zaskakują. Pozytywie.
Dowiedz się więcej
Kto chociaż raz przemierzył szlak Krutyni, ten zgodzi się, że jest on jednym z najpiękniejszych w Polsce. A Mazury eksplorowane z kajaków to nie tylko sielanka i okazja do podziwiania cudnej przyrody, ale też ekscytująca przygoda.
Dowiedz się więcej